... dawno
......dawno, dawno temu, a może przedwczoraj......, Ferdynand IV - król Neapolu i Sycylii wraz z narzeczoną Marią Karoliną - księżniczką Austrii odwiedzili, incognito, sławnego pizzaiolo Armando Testa. I tym razem prosta, neapolitańska pizza była pyszna. Być może księżniczka Maria Karolina zwierzyła się przyjaciołom.....?
......a zapewne wczoraj, już z wielkim orszakiem, Margherita - królowa Italii przybyła do znanej, neapolitańskiej pizzerii, w której mistrzem był Rafaelo Esposito. Esposito postanowił do pomidorowej czerwieni dołożyć białą mozzarellę w miejsce zwyczajnego czosnku, a całość ozdobić zielonymi listkami bazylii. Jakże te narodowe barwy włoskiej pizzy pasowały do powitalnego okrzyku
- Viva la Regina Margherita ! Viva la Regina d'Italia !
... dzisiaj
dzisiaj, jutro...... i znowu....., zapraszamy Państwa, Ciebie, i Ciebie też..... do nas.
Poczujmy, że - la vita da Re - królewskie życie, a zwłaszcza jego smak, jest nam znany.
A jeśli już tak będzie, to i posłuchamy, i zobaczymy, że ...... dobrze nam tutaj.
Do zobaczenia !